 |
GOTHIC WEB SITE Forum o grach z serii Gothic
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karypto
Rycerz
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Strzelin Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 19:25, 22 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych] Krotki pokaz walki w POPWW ale zauwazcie za ksiaze prawie caly czas ma miecz orla ktory tracimy podczas walki z shadee.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Karypto dnia Sob 19:27, 22 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Młody
Uczeń miecza
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:06, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Ja w to nie gram. Ale kiedyś grałem, i nawet mi nieźle szło chociaż wole dwa trony.
Ocena 8+\10 .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mateusz_skd
Uczeń miecza
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Obecnie zamieszkuje farme Onara Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 16:29, 26 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jak narazie gram w PoPSoT ale pewno w to zagram gdyz bardzo podoba mi sie pierwsza czesc i sadzac po komentach niektorych ta tez powinna byc niezla
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DexKanon
Wojownik
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 928
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 10:51, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Książe piaski czasu pozbierał, Wezyra pokonał, księżniczke uratował (pomijam fakt że ich miłość poszła się skubać). I co teraz pozostało? Ano, zmienić swe przeznaczenie…
Pierwsze co rzuca się w oczy po odpaleniu drugiej części trylogii Piasków Czasu to mroczniejszy klimat całe gry. Wszędzie ciemno, szaro, buro i ponuro. Całkowite przeciwieństwo do bajkowych Piasków Czasu. Zarazem gra stała się o wiele brutalniejsza – krew leje się litrami. Także Książe zmienił się w super zabijake co to mu nikt nie podskoczy. Niektórym fanom pierwszej części może się ta zmiana nie podobać.
Nim zacznę opisywać aspekty rozgrywki, wypadami mi napisać coś o fabule: otóż Księciunio poprzez zabawę z czasem w pierwszej odsłonie swych przygód ścigany jest teraz przez Strażnika Czasu, demona Dahakę. Postanawia wyruszyć na Wyspę Czasu, odnaleźć Cesarzową Czasu i powstrzymać ją przed stworzeniem Piasków Czasu (dużo powtórzeń, ale musza one się tu znaleźć ). Dalsza część fabuły jest nieźle zakręcona, więc nie będę pozbawiał was radości z poznania jej.
Ale zaraz, zaraz – przerwą mi co dociekliwsi – jak bohater chce powstrzymać stworzenie czegoś, co już istnieje, ba, zostało nawet przez niego wykorzystane? Wyobraźcie sobie ponure, mroczne i zniszczone komnaty: zawalone mosty, przewrócone kolumny, nieskończone otchłanie w miejscach podłogi. Następnie używacie Portalu Czasu, który cofa was o kilkaset lat wstecz: mosty, kolumny i podłogi są odrestaurowane, świat nabiera barwy jaśniejszej, przypominającą tą z Piasków Czasu. I również przeszkody zaczynają poprawnie funkcjonować…
Właśnie – na naszej drodze pojawią się tez przeszkody: obrotowe kolumny z ostrzami, piły sunące po ścianach, ostrza i bloki skalne zgniatające wszystko co między nimi a ścianą. Że o obrotowych ostrzach tuż nad ziemią nie wspomnę. Oczywiście, przeszkody to nie jedyne co nas spotka – nie można przecież zapomnieć o przeciwnikach. Wrogowie to kolejna ulepszona rzecz w porównaniu z poprzednią częścią: można ich spotkać zawsze, pomiędzy jedną przeszkoda a drugą. Nie ma systemu skakanie-przeszkody-przeciwnicy-skakanie(…). Jest to dla mnie plus bo nigdy nie odczuwałem przesycenia walka albo elementami zręcznościowymi.
Bossów też jest więcej w porównaniu z Piaskami Czasu (bodajże 6) i co jest kolejnym ulepszeniem, mają oni paski życia – coś czego mi strasznie brakowało wcześniej.
Ale czyżme byłby Książe bez umiejętności walki ze swymi przeciwnikami? Tego oczywiście się nie dowiemy z tej części: bohater posiada bardzo rozbudowany system walki i ruchów, przy którym skakanie nad wrogami i atakowanie ich w locie wydaje się mało finezyjne. Dość powiedzieć że liczba combosów wynosi coś ponad 50. Niektóre kombinacje są zabójcze, niektóre nieźle wyglądają, a jeszcze inne łączą obydwie te cechy .
Oczywiście jest też możliwość wykorzystania otoczenia w czasie walki: widzisz kolumne? Możesz użyć jej do pocięcia wrogów. Widzisz ściane (głupie pytanie – przecież zawsze jest chociaż jedna ściana )? Możesz wbiec na nią i z góry zlecieć na wroga tnąc go mieczami. Możliwości jest od groma…
Weźmy jeszcze pod uwagę to, że Książe nie używa teraz Sztyletu czasu – ma amulet który pełni te same funkcje. Pozwala to przejąć od wroga jego oręż (która szybko się niszczy), ale również walczyć jedną bronią, a wolną ręke przeznaczyć do łapania / trzymania przeciwnika – dla każdego coś innego.
Minusem systemu walki jest to, że gdy gracz znajdzie jeden dobry atak, z pozostałych przestaje korzystać.
W sferze akrobacji niewiele się zmieniło – jedyna nowość to możliwość używania sznura. A tak to standardowo łapanie się belek, poręczy i biegi po ścianach.
Wspomniałem o amulecie – ten posiada sześć slotów na piasek, który możemy użyć by cofnąć czas lub go nagiąć, stosując ataki powalające wrogów.
W grze występuje też galeria – na wytrwałych graczy czekają do odblokowania grafili, filmy, szkice oraz oręż. A może poszczęści się komuś i uda się odblokować jedną z legendarnych broni? Kto wie…
Poziom grafiki nie zmienił się zbytnio od poprzedniej części nie licząc mroczniejszego klimatu. Księciunio tez przeszedł metamorfozę: z młodego, radosnego chłopaka zmienił się w mrocznego i złego zabijakę który dąży do celu po trupach. Grafika jednak trzyma poziom i nadal może się podobać – niekiedy jednak kanciastość jest aż nadto widoczna. Muszę też wspomnieć o złej niekiedy pracy kamery – ustawia się często tak, że nie można dobrze wymierzyć skoku.
Co zaś tyczy się muzyki – normalnie cud, miód i orzeszki! To właśnie dzięki tej grze zacząłem słuchać metalu. Dwa świetne utworki zespołu Godsmack i gitary podczas walki z wrogami – naprawdę nic więcej nie potrzeba by adrenalina była pompowana w organizmie żywej istoty.
Druga część trylogii Piasków Czasu może nie spodobać się wielkim fanom poprzedniej części, ale to nadal jest ten sam Książe który skacze, kica i bije wrogów. Naprawde, polecam – dajcie szansę perskiemu wojownikowi który chce zmienić swoje przeznaczenie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez DexKanon dnia Pią 10:52, 03 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|